wtorek, 8 stycznia 2013

"Zeznania Niekrytego Krytyka" recenzja

Witamy!
 
Zacznijmy może od formy. Jest to malutka książka formatu nieco większego od kartki zeszytowej. W takim formacie zajmuje ona około 130 stron, a duża czcionka dzieli się tam między innymi z licznymi odnośnikami do "zeskanowania" (prawdopodobnie coś związanego z iPodami) i obrazkami. Za same te obrazki zawyżyłem ocenę o jedną gwiazdkę, bo były całkiem przyjemne. Tekst ten ma bardzo niejednostajną formę. Jest tu powrzucane dużo pouczeń, szczypta narzekania, komentowania i obiektywnego spojrzenia na świat. Kompozycja jest bardzo niespójna, aż do pewnego momentu, w którym mniej więcej wszystko się stabilizuje i łączy w jeden długi felieton o wszystkim.


Niekryty ma bardzo irytujący styl, który charakteryzuje się nadmiarem pytań retorycznych, zbędnej ironii, sarkazmu, zbyt częstymi i długimi dygresjami, zapożyczeniami ze slangu internetowego.

Książka Niekrytego jest tak dobra, jak jego filmy na YouTube. Ale srsly?? Nie. Myśleliście pewnie, że będzie wazelinka i wychwalanie pod niebiosa. Niestety. Nawet nie macie pojęcia, jak musiałem wysilić wyobraźnię, żeby te wszystkie wtrącenia, dygresyjki i ‚goddammit!’ dawały ten sam efekt co na YouTube. Nie, no żartowałem. Ale szczerze, głowa mi się gotuje po dorobieniu wideo i fonii do całej książki. Opracowanie całości w formie tradycyjnych 10-minutówek, w niedalekiej przyszłości, byłoby świetnym rozwiązaniem.

Ale naprawdę poważnym minusem jest to, że książka jest ekstremalnie krótka – tutaj pewnie trzeba będzie złożyć wizytę pewnej pani Asi (wydawcy).

Czy książkę Macieja Frączyka warto kupić/przeczytać? Jeśli nie lubisz Niekrytego Krytyka w wydaniu internetowym to książka raczej tego nie zmieni. Jeśli natomiast lubisz/uwielbiasz/pożądasz… to to konkretne pytanie powinno dla Ciebie brzmieć co najmniej głupio.Przyznam, że trochę naszukałam się za tą książką, ale było warto.






„Wystarczy, że odpowiesz sobie na jedno zajebiście, ale to zajebiście ważne pytanie: «Co lubię w życiu robić?» A potem zacznij to robić.”


~Oliwia i Ala~

Sposób na nudę.

Mój sposób na nude :)

                Jak wiecie mamy styczeń. Na dworze robi się coraz zimniej i nie chętnie wychodzimy na dwór.
Ale co wtedy poradzić? Po pewnym czasie nawet komputer staje się nudny. Ale nie przejmujcie się, mam dla Was świetny sposób na nude!


           Bardzo gorąco polecam Wam książkę pt. "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet". Jest to książka o tematyce kriminalnej, uznawana za jednego z najlepszych besstselerów. Na podstawie książki powstał film "Dziewczyna z tatuażem". Film oczywiście nie do końca oddaje treść książki, ale również był fantastyczny.
Właśnie na jego podstawie postanowiłam przeczytać książkę. "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" jest pierwszą częścią kriminalnej powieści. Istnieją jeszcze dwie książki, które są kontynuacją pierwszej. Również są warte polecenia.

                      Naprawde może Wam się spodobać, ponieważ jest to książka, w której ciągle coś się dzieje!




       Miłego czytania!

pozdrawiam, Ola :)


środa, 19 grudnia 2012

Babeczki

Coraz bliżej świąt, dlatego pomyślałam,  że przyda się jeszcze jeden 
przepis na przepyszne babeczki.

Składniki, około 9 babeczek:


Masa czekoladowa:


100 g masła
40 g kakao
100 g brązowego cukru
2 jajka
100 g mąki pszennej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia


Masa serowa:


150 - 200 g sera twarogowego śmietankowego (np. zmielonego jak na sernik)
1 czubata łyżeczka mąki 3 łyżki białego cukru
1 białko jajka
oraz

1 słoik (250 ml) konfitury wiśniowej z całymi wiśniami lub wiśni w syropie.


Babeczki można piec w papierowych papilotkach o średnicy 5 cm mierzonych po dnie, ułożonych w formie na muffiny, lub metalowych foremkach na mini tarty

Przygotowanie:


1)Piekarnik nagrzać do 175 stopni. W rondelku na małym ogniu roztopić masło, dodać kakao, 
wymieszać do rozpuszczenia i zagotować. Odstawić z ognia, dodać 3 łyżki konfitury wiśniowej (z wiśniami lub bez), cukier, jajka, przesianą mąkę razem z proszkiem do pieczenia.
Delikatnie wymieszać łyżką do połączenia się składników.


2)W miseczce wymieszać łyżką twaróg śmietankowy z mąką, białym cukrem i białkiem jaja.

3) Czekoladową masę wyłożyć do papilotek włożonych we wgłębienia formy na muffiny lub do 
blaszanych foremek na mini tarty. Masą wypełnić pojemniczki nie więcej niż do około 1/2 - 2/3 ich objętości. Na wierzch wyłożyć masę serową a w środek włożyć po 3 wiśnie z konfitury lub syropu.

(uwaga: foremki nie mogą być całkowicie wypełnione, gdyż ciasto urośnie jeszcze podczas 
pieczenia). Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez 23 minuty.





























Ala *-* 



poniedziałek, 10 grudnia 2012

Pierniczki

 Ze względu, iż nie pozostało już dużo czasu do świąt, pokaże Wam jak szybko zrobić pierniczki! 

Lista produktów: 

1 kostka margaryny
2 przyprawy do pierników
3 jajka
1 łyżka kakao
300ml miodu
1 kg mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 szklanki cukru

Sposób przygotowania:

1. Do garnka dodajemy następujące produkty: cukier, margarynę, kakao, miód i przyprawy do pierników.

2. Garnek kładziemy na kuchence i podgrzewamy do całkowitego rozpuszczenia się produktów.

3. Zdejmujemy garnek i dodajemy jajka stopniowo mąkę, mieszając. Gdy ciasto zrobi się bardzo ubite i wyrobione to możemy zacząć wyrabiać rękami.

4. Łyżeczkę proszku rozpuszczamy w niewielkiej ilości wody i dodajemy do ciasta.

5. Dobrze wyrobione ciasto wykładamy  z garnka (można podzielić na części) i rozwałkujemy do uzyskania cienkiego ciasta.

6. Następnie wycinamy kształty  pierniczków i układamy na blaszce do pieczenia.

7. Gotową blaszkę z pierniczkami wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy ok. 10 minut w 180 stopniach.


Czas przygotowania ok. 40 minut.



SMACZNEGO! :)




























  
 OLA :))))))